Najnowsze posty w kategorii: "uczucia"
Najnowsze posty w kategorii: "uczucia"
Jak zapomnieć o miłości i pogodzić się z rozstaniem? Każdy z nas przeżył już jakieś rozstanie, albo prędzej, czy później przeżyje. Rzadko zdarza się, żeby pierwszy chłopak był ostatnim. Często tym ostatnim nie jest nawet drugi, czy trzeci. Aby poznać w końcu tego jedynego - docelowego chłopaka, trzeba się nacierpieć i trochę przeżyć. Nie ważne, czy on zerwał z Tobą, czy Ty z nim, ból i żal zawsze jest - tym większy im dłużej byliście razem.
KROK 1 Nie roztrząsaj przeszłości
Nie obwiniaj się o nic, nie zastanawiaj, czy zrobiłaś coś złego lub czy gdybyś była inna to nadal bylibyście razem. Przyjmij do wiadomości obecną sytuację - najwidoczniej tak miało być. Jeśli rozstaliście się na dobre, oznacza to, że chłopak nie był tym jedynym - nie był Twoją drugą połówką. Jeśli on nie jest tym jedynym (nie jest skoro się rozstaliście!) to naprawdę szkoda marnować czasu. Lepiej dla Ciebie, że związek ten zakończył się wcześniej, niż później. Twoja prawdziwa miłość, żyje sobie gdzieś na świecie - prędzej czy później go spotkasz i będziesz z nim szczęśliwa.
KROK 2 Nie obwiniaj go
Nigdy nie złość się na chłopaka jeśli z Tobą zerwie. W miłości nie ma litości. Pamiętaj, że był z Tobą ponieważ Cię bardzo lubił, imponowałaś mu, ale po pewnym czasie okazało się, że to nie jest “to”. Do miłości trzeba dwojga. Zrywając z Tobą wyświadczył Ci przysługę - dał Ci wolność i przestał marnować Twój czas. Bez względu na to ile masz lat, masz teraz więcej czasu na szukanie właśnie tego jedynego, który będzie z Tobą do końca Twoich dni. Nie obgaduj go przy znajomych. Skoro chciałaś z nim być i byłaś to oznacza, że nie mógł być do końca zły. Bo przecież gdyby był to nigdy nie zwróciłabyś na niego uwagi. Pamiętaj, że im bardziej będziesz się na niego wściekać i go nienawidzić tym większy żal będziesz czuła. Jeśli będziesz miała okazję z nim jeszcze rozmawiać to bądź miła. Nie kłóć się. Pamiętaj, że wszystko się skończyło więc nie ma sensu więcej się denerwować.
KROK 3 Bądź wśród ludzi
Zamykanie się w domu i płakanie do poduszki na pewno Ci nie pomoże. Im dłużej będziesz przebywać w samotności tym więcej będziesz myśleć o swoim byłym i wspominać wasze wspólne dni. Spotykaj się z przyjaciółmi, znajomymi, czy sąsiadami - ze wszystkimi. Im częściej tym lepiej dla Ciebie. Chodź na randki ale nie pakuj się do łóżka pierwszego lepszego - to nie pomoże Ci w zapomnieniu, a będziesz później się czuła fatalnie i miała wielkiego kaca moralnego. Pamiętaj, że na nowy związek przyjdzie czas. Musisz czuć się gotowa. Dopóki nie poradzisz sobie do końca z rozstaniem nie ma sensu zaczynać nic nowego. Taki związek Tobie nie pomoże i dodatkowo skrzywdzi nowego chłopaka. Pamiętaj, że tylko czas leczy rany.
KROK 4 Znajdź sobie zajęcie
Znajdź sobie nowe zajęcie, które polubisz, aby zapełnić wszystkie te godziny, które spędzałaś ze swoim ex. Może to być cokolwiek. Dodatkowe zajęcia, kursy, sport - cokolwiek co pomoże Ci odwrócić swoją uwagę od natrętnych myśli i wspomnień. Najważniejsze, aby nowe zajęcie było dla Ciebie ciekawe, aby stało się Twoim hobby. Może to być np. nauka gry na bongosach, nowoczesny kurs tańca, kurs wspinaczki, czy paralotniarstwa. Im bardziej ekstremalne tym szybciej zapomnisz o byłym. Adrenalina łatwo pozwala się wyzbyć myśli - jakichkolwiek. Nowe zajęcie da Ci nowe umiejętności, a to przyczyni się do większego samozadowolenia z siebie, oraz podniesie odczuwalną wartość własnej osoby.
KROK 5 Zadbaj o siebie
Idź do fryzjera (zaufanego), kosmetyczki, na solarium, zrób sobie dietę, kup nowe ciuchy. Musisz czuć się piękna. Im będziesz czuć się bardziej atrakcyjnie tym łatwiej będzie Ci się pogodzić z rozstaniem. Po zerwaniu pewnie myślisz sobie, że skoro on z Tobą zerwał to pewnie przestałaś być już dla niego atrakcyjna (niekoniecznie jest to prawda). Dlatego właśnie musisz zrobić wszystko, aby poczuć się piękna. Im piękniej będziesz się czuć tym piękniej będziesz wyglądać w rzeczywistości. Jak już zaczniesz zauważać, że faceci oglądają się za Tobą na ulicy wówczas pomyślisz sobie “Jejku, ale on jest głupi, że ze mną zerwał… Ze mną? Z taką super laską jak ja? Widocznie na mnie nie zasługuje.”
KROK 6 Plusy rozstania się z chłopakiem
* Wolność. Pewnie zapomniałaś już jak to jest być wolnym, ale prędzej, czy później sobie przypomnisz i zaczniesz odkrywać świat na nowo. Możesz robić co chcesz i spotykać się z kim chcesz!
* Przyjaciele i znajomi. Będąc z kimś bardzo zaniedbuje się przyjaciół oraz ogranicza ogólny kontakt ze społeczeństwem. Zaczniesz spędzać czasz przyjaciółmi oraz poznasz mnóstwo nowych ludzi.
* Zdrowie. Skoro rozstaliście to pewnie w przeciągu ostatniego czasu sporo się kłóciliście. Teraz nikt już nie będzie na Ciebie krzyczał, nie będziesz się denerwować, płakać - możesz w końcu być szczęśliwa!
Pamiętaj, najważniejszą rzeczą jest czas - to on powoli goi rany.
W środku zimy, 14 lutego, obchodzimy od niedawna nowe dla naszej kultury święto - Walentynki. Na zachodzie Europy Walentynki obchodzone są, co najmniej od XV w., zaś u nas zakochani w tym czasie świętowali w czerwcu, w wigilię św. Jana, w noc świętojańską.
Walentynki najbardziej obchodzone są w USA i Anglii. Tego dnia zakochani, i młodsi i starsi, obdarowują się drobnymi prezencikami, oraz wyznają sobie miłość wysyłając kartki z życzeniami, tzw. Walentynki.
Takie kartki - walentynki (najczęściej spotykany kształt i motyw na kartce to serce) powinny być anonimowe, podpisane tylko jako "Twój Walenty" lub "Twoja Walentynka", ale naprawdę zakochani łatwo orientują się, kto przysłał to wyznanie miłosne. Walentynki to również dobra okazja do okazania uczuć przez osoby nieśmiałe - można wysłać sympatyczną kartkę Walentynkę z serduszkami... i czekać na reakcję obdarowanej osoby, może miłość zostanie odwzajemniona!
Walentynki to nowe dla nas święto, ale bardzo miłe, bo o miłość warto zabiegać nie tylko w Walentynki!
Dzisiaj o tym jak ‘być fit’ , mówiąc bardzo trendy, wie każdy. Zielona herbata i musli, albo płatki, ale tylko z pełnego ziarna, to już klasyka - podstawowa baza - wiedza, jaką dysponuje przeciętny dziesięciolatek, uważnie oglądający reklamę ulubionych czekoladowych kuleczek.
Oto roześmiany kangur nie tylko mówi, że jest pyszny, ale dodatkowo zdrowy, podobnie do czekoladowego batonika pełnego mleka i innych podobnych trunków wysokobiałkowych, z całą pewnością ratujących nasze organizmy przed nadwyżką cholesterolu. Nie o tym zatem chcę napisać.
Nie przeraża mnie bowiem nawet przerost formy nad treścią, gdy widzę młodą mamę czytającą uważnie etykiety kaszek, szukając w nich symbolu ‘żywność nie modyfikowana genetycznie’, ale niewiedza o istocie zdrowia i to nie cielesnego, a duszy. Martwi mnie, że im zdrowiej się żywimy, tym nieszczęśliwiej wyglądamy. Pochłonięci wyszukiwaniem najnowszych zestawów stretchingu zapominamy o rozciągnięciu ducha. Gdzieś między pełnoziarnistym pieczywem, a niesłodzonym sokiem z soczystej pomarańczy zostawiliśmy swoje serce i, choć być może dla wielu jedno z drugim nie ma zbyt wiele wspólnego, popatrzmy - rozejrzyjmy się przez chwilę.
Ja spojrzałam i zakryłam oczy, tak jak małe dziecko bawiące się w ‘raz, dwa , trzy, baba-jaga-pa-trzy’. Tylko na moje ‘trzy’ nic nie staje w miejscu. Cały świat dalej pędzi, pamiętając o pięciu porcjach warzyw, zapominając natomiast o dwudziestu pięciu dawkach uśmiechu, czterdziestu życzliwości, chociaż jednym dobrym uczynku.
Może warto i to wziąć pod uwagę w nowym planie ‘odnowy organizmu’ i zamiast wierzyć w SPA - uwierzyć i znaleźć uzdrowienie w udoskonaleniu czucia - tego współ- i tego u-... może warto.