Najnowsze posty w kategorii: "szkoła"
Najnowsze posty w kategorii: "szkoła"
Czy istnieją jakieś triki na założenie ulubionych ciuchów? Oczywiście, są i warto jest próbować zestawiać różne elementy, na przykład szorty z legginsami, bluzki z printem,koszule ze sweterkiem... a dodatkiem może być chustą, torebka,pasek. Sklepy oferują jej przeróżne rodzaje i kolory. Do bluzki o stonowanej kolorystyce można pozwolić sobie na założenie wzorzystej chusty. Takie chusty można również wiązać na kilka sposobów, więc są nie tylko elementem zakrywającym, ale też świetnym dodatkiem i uzupełnieniem. Poza tym zawsze jest ciepło w szyję.




Nie na miejscu jest także krzykliwa, ekstrawagancka biżuteria. Można pozwolić sobie jedynie na małe kolczyki typu „wkrętki”, które i tak powinny być zdejmowane na lekcjach wychowania fizycznego. Nie jest zabronione zakładanie na lekcje zegarków, pierścionków czy bransoletek. W ozdobach należy jednak zachować umiar.
Nie smuć się! Po wyjściu z klasy ze świadomością, że dostałyśmy jedynkę jesteśmy na pewno przygnębione i nie do życia. Przez kolejne lekcje martwimy się jak powiedzieć o tym rodzicom, nie skupiamy się na danym przedmiocie, a układamy w głowie dialog z mamą po powrocie do domu. To nie jest dobre rozwiązanie! Nie możesz przez cały dzień się tym martwić. Czasem potrzebna nam jest gorsza ocena, aby zmobilizowała nas do nauki. Na tym nie kończy się życie! Ono toczy się dalej, codziennie przytłacza nas wiele spraw i problemów, więc pomyśl, co by to było, gdyby każdy martwił się najmniejszą drobnostką.
Jak powiedzieć rodzicom o złej ocenie? Tu przechodzimy do głównego punktu artykułu. Ma on uświadomić nam, że powiedzenie mamie o jedynce nie jest wcale takie złe! Musimy tylko żałować i obiecać poprawę.
Jak ich poinformować?
* nie mów im wcale! - to jednak nie jest dobry pomysł, radzę tego nie praktykować. Rodzic wróci z wywiadówki i będzie zły, że nie poinformowałaś go o złej ocenie wcześniej.
* powiedz dopiero, gdy się poprawisz - pomysł dobry, oczywiście tylko wtedy gdy szybko nie planuje się jakieś zebranie. Tym sposobem możesz się narazić, bo niespodziewanie mama porozmawia z nauczycielką na mieście i wszystko się wyda, a wtedy mogą nie uwierzyć w twoje chęci do poprawy.
* powiedz, gdy będą w dobrym humorze - gdy rodzice nie będą na nic zdenerwowani dla pewności opowiedz im kawał i dopiero powiedz o złej ocenie.
* powiedz od razu, nie zwlekając - przyznaj się jak najszybciej, oczywiście musisz bardzo tego żałować i wyznać chęć do poprawy.
* zwal wszystko na nauczyciela - mówiąc im o tym nie zapomnij wspomnieć, iż to wszystko przez pana, że miał on złą punktację, a na dodatek Cię nie lubi.
* popłacz się - zmuś się na łzy i dopiero powiedz mamie o złej ocenie. Widząc twój smutek na pewno odpuści.
* poczekaj na dobrą ocenę - wtedy powiedz najpierw o złej ocenie, gdy zobaczysz, że robią się zdenerwowani szybko dodaj: ,,Ale dostałam też 5''
* udawaj, że nic o niej nie wiesz - gdy mama wróci z wywiadówki z pytaniem o ocenę, wtedy udaj niewiniątko i mów, że nic o tym nie wiedziałaś i że nauczyciel Cię nie poinformował.
* udobruchaj ich - kup czekoladki, posprzątaj dom, ugotuj obiad i dopiero powiedz o złej ocenie.
* napisz jej to sms - przed powrotem do domu wyślij do mamy sms z wiadomością o złej ocenie, gdy będziesz już na miejscu jej złość trochę minie. Rodzice mają różne obyczaje, jedni dadzą wam szlaban na kompa, inni na wychodzenie z domu a jeszcze inni tylko się zdenerwują, ale odpuszczą kary.
Pamiętaj! Nie bój się mówić o ocenie! Prawda zawsze jest lepsza niż kłamstwo
Chodzę do I kl gimnazjum i chciałbym opowiedzieć o czymś co niedawno zauważyłam. Chodzi mi o to że niektóre osoby wyśmiewają się ze swoich kolegów z klasy, albo nawet ze szkoły tylko dlatego, że są od nich biedniejsi. Jako, że mieszkam na wsi, gdzie wszyscy, wszystkich znają i bez plotek się oczywiście nie obejdzie, wszyscy wiedzą kto ma ile kasy, kto nie ma komputera w domu, albo kogo na coś nie stać.
Dobija mnie to, że jakaś bogatsza laska (wiecie o co mi chodzi: taka typowa pusta lala) potrafi podejść do innej dziewczyny młodszej od niej i prosto w twarz wyśmiać jej strój, oraz zacząć nabijać się z jej rodziny (w szkole często jestem świadkiem takich zdarzeń) .
Jeśli chodzi o chłopców to dochodzi nawet do bójek - nie stać go na grę, czy nawet chodzi w jakichś starych butach - ma w pysk. Takie sytuacje często się zdarzają i jestem nimi zbulwersowana.
Proszę was o to abyście wyraziły własne zdanie na ten temat, zastanowiły się nad takim postępowaniem, może same tak robicie... :)