Stylomierz - ze stylem na Ty!

Zaloguj się jeżeli posiadasz konto | Nie masz u nas konta? Zarejstruj się | Pomoc

Najnowsze posty w kategorii: "podróże"

tulstuls

Styl Lolita - Japonia cofa się w czasie do epoki wiktoriańskiej napisano na tuls.blogi.stylomierz.pl

31 paź 23:38, 0 komentarzy
Strój Lolit składa się z bluzki zapinanej pod szyja z bufiastymi rękawami, gorsetu, szerokiej spódnicy do kolan oraz podkolanówek. Na głowę ubierają liczne kapelusiki, czepki, wiążą kokardy. Na nogach pojawiają się najczęściej sznurowane trzewiki oraz buty na koturnach. Oprócz tego występują też wstążki, kokardy, falbanki, koronki, tiul. Charakterystycznymi akcesoriami Lolit są też parasolki do ochrony przed słońcem (osoby te cenią sobie bladą skórę), wszelakie misie lub inne pluszaki, laleczki oraz pomysłowe torebki.


Włosy Lolit najczęściej są kręcone, w kolorze blond, czarnym lub brązowym. Upinają je w koki lub kucyki. Osoby te nie posiadają zbyt mocnego makijażu. W większości składa się on z rzęs podkreślonych tuszem, oczu obwiedzionych kredką, na policzkach delikatny róż oraz błyszczyk na ustach.


Ponieważ styl ten to nie tylko ubiór ale i sposób bycia także Lolity powinny być skromne i opanowane. Powinny zachowywać się kulturalnie, jak na prawdziwą damę przystało.


Styl ten ma także wiele różnych odmian, między innymi:

Ghotic Lolita - strój tych Lolit jest w dużej mierze czarny (ale pojawiają się również białe elementy). Pojawia się wiele koronki. Mimo tego że jest to bardziej mroczna odmiana, nie zapomina się jednak o słodkich elementach, kokardkach czy misiach.

Kuro Lolita - strój w tej odmianie składa się z tylko z koloru czarnego.

Guro Lolita - najbardziej makabryczna i straszna odmiana stylu Lolita. Występuje w niej dużo sztucznej krwi, opatrunki, bandaże, plastry.

Sweet Lolita - strój tych Lolit jest słodki, składa się z jasnych, kremowych i pastelowych kolorów. Pojawiają się sukienki w kwiaty, owoce, słodycze, grochy lub kratę.

Shiro Lolita - strój w tej odmianie składa się z tylko z koloru białego.

Strawberry Lolita - strój jest bardzo podobny do tego jaki nosi Sweet Lolita jednak tutaj przeważają motywy owoców.

Country Lolita - posiadają suknie ze wzorami w kwiaty oraz w kratę. Ich akcesoriami są słomkowe kapelusze oraz koszyki z kwiatami.

Wa Lolita - jest to kombinacja stylu Lolita z tradycyjnymi japońskimi ubraniami (takimi jak np. kimono). Składa się często z tradycyjnego japońskiego makijażu oraz tradycyjnych parasolek.

Qi Lolita - jest to odmiana podobna do Wa Lolity jednak łączy ze sobą tradycyjny chiński strój ze stylem Lolity.

Punk Lolita - odmiana która powstała przez wprowadzenie do stylu Lolit elementów punku. Pojawia się wiele agrafek, porwany materiał, ćwieki, łańcuchy, skóry. Głównymi kolorami jest czarny i czerwony.

Ouji - jest to męska odmiana stylu Lolita. Występują w nim koszule z koronkami oraz spodnie do kolan.

Classic Lolita - bardziej dojrzały i poważny. Zawiera skomplikowane wzory oraz połączenia ciemnych kolorów (takich jak czernie, zielenie lub błękity) ale również różu i bieli.

Princess Lolita - czyli Lolity księżniczki. Noszą diademy, ich podstawowym rekwizytem jest berło. Sukienki są nieco dłuższe i bardziej eleganckie. Ich fryzury są proste, starannie przycięte i eleganckie.


Prawdopodobnie istnieje jeszcze wiele innych odmian tego stylu. Mimo tego że jest to styl bardzo popularny w Japonii, w Polsce nie spotyka się go jednak tak często. Można jednak znaleźć w internecie wiele polskich blogów, stron oraz forów poświęconych Lolitom.
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: ciekawostki moda podróże
patrycja12patrycja12

Wpisz tytuł artykułu napisano na patrycja12.blogi.stylomierz.pl

4 lip 12:07, 2 komentarzy
Oprócz podstawowych rzeczy na takiej liście powinno znaleźć się:
-krem z filtrem
-krem po opalaniu
-kremy do rąk i do stóp
-wygodne buty
-odżywka do włosów w spreju
-kosmetyki wodoodporne (Kretka do oczu, tusz do rzęs)
-kapelusz lub czapka
Wszystkie te rzeczy są niezbędne na wakacjach.

Wszystkie dziewczyny lubią dobrze wyglądać dlatego potrzebujesz tych wszystkich kremów żeby skóra ci nie schodziła po opalaniu, jednak jeśli skóra ci zejdzie to polej sobie to miejsce zimnym jogurtem naturalnym, jeśli jednak są to plecy lub inne miejsce z którym sama sobie nie poradzisz to poproś mamę siostrę lub inną osobę o pomoc.
Jeśli chodzi o włosy to na pewno chcesz żeby lśniły w słońcu do tego potrzebujesz odżywki
najlepsza jest w spreju- łatwa w użyciu bez spłukiwania.
Kosmetyki wodoodporne przydają się przy wyjeździe nad morze, ponieważ źle wygląda to gdy wychodzisz z wody z czarnymi oczami i rozmazanym makijażem na całej twarzy.

Nie zapomnij że podczas podróży siedzisz przez pare godzin praktycznie bez ruchu dlatego gdy na postoju wysiądziesz z samochodu zrób trochę ćwiczeń rozciągających.

Życzę udanych wakacji :)
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: podróże
malinkaaamalinkaaa

Wakacyjne ABC napisano na malinkaaa.blogi.stylomierz.pl

5 lip 20:29, 0 komentarzy
Apteczka - bez niej ani rusz. Znajdować się w niej powinny: plastry, bandaż, woda utleniona, krem z filtrem itp.

Balsam po opalaniu - złagodzi pieczenie i pozwoli odpocząć skórze, gdy przesadzimy z opalaniem.

Czapka z daszkiem - konieczna na ostrym słońcu.

Dezodorant - jeżeli nie chcemy wydzielać nieprzyjemnego zapachu ;)

Elegancja francja, czyli jak się ubierać – Przede wszystkim nie ufajmy przesadnie prognozom pogody. Nawet, gdy zapowiadają bezchmurne niebo warto wziąć ciepły sweter i kurtkę przeciwdeszczową. Poza tym KOLONIE, TO NIE POKAZ MODY – ubierajmy się przede wszystkim wygodnie. No, chyba, że wolicie wędrować po górach na szpilkach ;)

Filtr UV w kremie - Im jaśniejsza cera tym wyższy powinien być poziom ochrony. Jeżeli jesteś już opalona wybierz niższy filtr, np.:15, jeśli dopiero zaczynasz opalanie polecane jest 30+.

Flaga - przy białej można się bezpiecznie kąpać, przy czerwonej i czarnej obowiązuje zakaz wchodzenia do wody.

Gry i zabawy organizowane na koloniach – choć niektóre wydają się idiotyczne, czy dziecinne czasem fajnie wziąć w nich udział, żeby nie wyjść na durnia. Po za tym może się okazać, że to niezła zabawa!!!

Humor – podstawą udanych wakacji. Bo niby jak inaczej poznać nowych ludzi? Na pewno nie narzekając na wszystko ze skwaszoną miną.

Igranie z losem - to ono jest najczęstszą przyczyną wypadków. Niebezpieczne są zabawy w "podtapianie", czy wrzucanie ludzi do wody. Osoba, która w wodzie znalazła się przypadkiem nie myśli racjonalnie i zaczyna panikować, a panika nad wodą=wróg.

Jazda na rolkach, rowerze, itp. – Nie przeceniaj swoich możliwości. Przesadna szybkość to nie odwaga, ale głupota. Chyba nie chcesz spędzić reszty wakacji na wyciągu w szpitalu?
Komary, i kleszcze - te uciążliwe insekty potrafią utrudnić człowiekowi życie. Dlatego pamiętajmy, aby używać sprayów odstraszających owady itp. Nie wolno drapać śladów po ukąszeniach komarów. Kleszcza należy delikatnie wyjąć pensetą. W razie powikłań lepiej zasięgnąć porady lekarza.

Książeczka zdrowia - konieczna. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy.

Las - Nie wolno zbaczać ze szlaku, zagłębiać się w gąszcz i spacerować samemu w nieznanym lesie. Wśród drzew nietrudno zabłądzić. Nie można też jeść nieznanych owoców i drażnić dzikich zwierząt.

Materac - Uwaga, by na nim nie zasnąć! Nie dość, że można się spiec, to jeszcze oddalić niebezpiecznie od brzegu.

Nurkowanie i skoki na główkę - tak, lecz tylko w wyznaczonych miejscach i pod opieką ratownika. Nie wolno skakać na główkę do "nieznanej" wody. Pamiętajmy o tym, że może być na to zbyt płytko.

Okulary przeciwsłoneczne - ochronią oczy przed szkodliwym promieniowaniem. Najbardziej narażone są osoby, o jasnych tęczówkach. Najlepiej chronią szkła brązowe, granatowe i szare.

Posiłek - po jedzeniu nie można wchodzić do wody przez ok 30min, gdyż łatwo wtedy dostać skurczu, a stąd już tylko krok do utonięcia.

Ratownik - musi być. Kąpiel powinna mieć miejsce tylko na strzeżonych kąpieliskach.

Słona woda - strasznie niszczy nasze włosy, dlatego pamiętajmy, aby po morskiej kąpieli użyć odpowiedniej odżywki.

Torba, plecak, lub inny bagaż podręczny – aby nie zasuwać na plażę, z wielką walizą na kółkach lub rzeczami w ręku ;)

UV - to szkodliwe promieniowanie pięknie opala, lecz co za dużo, to niezdrowo. Groźne promienie niszczą skórę, oczy i włosy, a także powoduje raka skóry (tzw. czerniaka), dlatego warto się przed nimi chronić, stosując odpowiednie kosmetyki. Nie przebywajmy też zbyt długo na słońcu, zwłaszcza między godzinami 10, a 14 (to wtedy do Ziemi dociera 70%promieniowania w ciągu dnia). Na promienie UV najbardziej narażone są osoby o jasnych lub rudych włosach i jasnej karnacji.

Wchodzenie do wody - najlepiej stopniowo, nie gwałtownie, gdyż grozi to wstrząsem termicznym, który może doprowadzić nawet do śmierci.

Znamiona (np.: pieprzyki, piegi itp.) - ostrożnie z ich opalaniem. Te miejsca są szczególnie narażone na promienie UV(to w nich rozwijają się komórki rakowe) , dlatego warto je osłonić przed słońcem, stosując, np.: krem z wyższym filtrem, bądź nakleić na pieprzyki plasterek. A po "smażeniu się" na słonku, powinno się uważnie je obserwować, czy nie nastąpiły w nich jakieś zmiany, np.: zmiana koloru, łuszczenie się skóry wokół nich. W takim wypadku należy zgłosić się do lekarza.

Udanych Wakacji ;)
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: podróże porady rozrywka
paucia-16paucia-16

Obrzezanie kobiet - Okaleczanie, czy troska? napisano na paucia-16.blogi.stylomierz.pl

13 cze 11:19, 47 komentarzy

Obrzezanie młodych dziewczyn, to usuwanie łechtaczki i wewnętrznych warg sromowych.Występuje ono głównie w Afryce i Egipcie, według matek młodych ofiar ten zwyczaj, a także przypalanie piersi jest stosowane ze względu na troskę o coraz większą ilość niechcianych ciąż i gwałtów.

Teraz zacytuję wam kawałek artykułu z gazety  "Dziewczyna":

"Ayane (13) zerknęła na znachorkę - stara kobieta mamrotała pod nosem, sięgając po zioła. Pochyliła się nad dziewczyną i ...

- Auuu! -ciało Ayane przeszył ból. Znachorka natarła pokrzywą łechtaczkę. Gdy zaczerwieniła się i nabrzmiała, chwyciła ją szczypcami i odcięła żyletką. Mała wyła:

"Mamo, mamusiu, umieram!".

Matka i ciotki trzymały ją w żelaznym uścisku. Znachorka cięła dalej: usunęła wewnętrzne wargi sromowe. Schowała żyletkę do brudnego woreczka,a fragmenty ciała cisnęła na kamień i sięgnęła po kolce akacji. Znów potworny ból, skowyt dziewczyny i nagła cisza... (...).

Ayane jest jedną z 2 milionów dziewcząt poddawanych corocznie obrzezaniu. Bez znieczulenia, w polowych warunkach. Żyletkami, nożami, a czasem nawet kawałkiem puszki. Usunięcie łechtaczki sprawia, że kobieta nie odczuwa przyjemności z seksu, a zszycie warg sromowych gwarantuje przyszłemu mężowi,że do ślubu kobieta będzie "czysta". Obrzezaniu poddawane są głównie dziewczyny z środkowej i wschodniej Afryki, ale też południowej Azji. Mają od kilku do kilkunastu lat kiedy trafiają w ręce znachorek. Wiele umiera podczas zabiegu lub z powodu powikłań - krwotoków, tężca, zgorzeli, posocznicy, zakażenia HIV, inne podczas porodu - obrzezanie powoduje, że poród staje się bardziej skomplikowany i bolesny niż zwykle.

Na świecie żyje 140 mln obrzezanych kobiet i dziewczyn. Każdego dnia okaleczane jest kolejne 6 tys.!!! "

A teraz o przypalaniu piersi:

"W krajach Zachodniej Afryki dojrzewającym nastolatkom przypala się piersi, żeby chronić je przed zainteresowaniem mężczyzn, niechcianą ciążą i HIV. Zabieg wykonuje najczęściej matka lub inna kobieta z rodziny, używając rozgrzanych w ogniu kamieni bądź kawałków drewna. Za każdym razem, gdy w porze lunchu wychodziłam z mojego ulubionego baru w kameruńskim mieście Douala, na ulicy otaczała mnie grupka dzieci. Wyciągając do mnie ręce z butelkami pełnymi smażonych orzeszków, wołały: – Madame, proszę, potrzebuję na jedzenie. Nigdy nic od nich kupiłam. Ten krótki odcinek, jaki dzielił bar od mojej terenowej Toyoty, starałam się pokonać jak najszybciej, biegnąc do samochodu z moją dwuletnią córką na rękach. Czasami rozdawałam cukierki, albo trochę mięsa, które zostało mi z lunchu. Podobnie jak inne żony obcokrajowców pracujących w tym ubogim kraju, najczęściej starałam się po prostu unikać gromadek zdesperowanych dzieciaków. Jednak któregoś razu zobaczyłam rzecz, wobec której nie sposób było przejść obojętnie. W tłumie dostrzegłam chudą dziewczynkę, która jedną ręką przyciskała do piersi butelkę z orzechami, a drugą machała w moją stronę – nieświadoma, że właśnie zsunęło się jej ramiączko koszulki, odsłaniając długą, szeroką bliznę w miejscu, gdzie powinien znajdować się sutek.

Przenosiłam wzrok z jej piersi na duże brązowe oczy i z powrotem. Jeszcze przed przyjazdem do Kamerunu słyszałam, że tutejszym dziewczynkom często przypala się piersi, co ma chronić je przed wczesną inicjacją seksualną. Teraz okazało się, że te powtarzane szeptem pogłoski są prawdą. W 2006 roku o praktyce przypalania piersi stało się głośno za sprawą kampanii zainicjowanej przez organizację pozarządową. Od tego czasu amerykański rząd uwzględnia to zjawisko w dorocznych raportach na temat przestrzegania praw człowieka za granicą. Mimo to zwyczaj ten nadal jest praktykowany, a jego ofiarą pada co czwarta dziewczynka w Kamerunie. Niektóre matki przypalają dziewczynkom piersi rozgrzanymi kamieniami; inne używają do tego celu gorących plantanów (gatunek banana – przyp. Onet).

Bywa, że kobiety smarują rosnące piersi swoich córek naftą, albo specjalnymi mieszankami ziołowymi. Co sprawia, że matka jest gotowa okaleczyć w taki sposób własną córkę? Zapytałam o to kilka osób z mojej okolicy: dziewczynek i ich matek, a także lekarzy i działaczy społecznych. Wiele z moich rozmówczyń twierdziło, że przypalanie stanowi naturalne panaceum na wcześnie rosnące piersi. Kobiety próbowały mnie przekonać, że eliminując oznaki dojrzewania u swoich córek, chronią je przed HIV i ciążą. Jedna powiedziała, że robi to z miłości."

Źródła: Czasopismo "Dziewczyna" http://wiadomosci.onet.pl/1603513,2678,2,kioskart.html

Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: ciekawostki podróże zdrowie

Aby dodać wpis na bloga: Zaloguj się lub Zarejstruj się

Załóż bloga

Reklama


Markowe ciuchy i stylizacje

ravel  
pimkie  

Dołącz do nas: Facebook / Blip / Twitter / Pinger / Flaker

Copyright © Butik on-line. Wszelkie prawa zastrzeżone.