Stylomierz - ze stylem na Ty!

Zaloguj się jeżeli posiadasz konto | Nie masz u nas konta? Zarejstruj się | Pomoc

Najnowsze posty w kategorii: "moja historia..."

justine666justine666

Jeden z dziesięciu. Jak wybrać szybko i bezboleśnie :) napisano na justine666.blogi.stylomierz.pl

24 kwi 20:24, 1 komentarzy
Znacie na pewno wyświechtany slogan: "Pozory mylą". Osobiście, kolejny raz miałam okazje się przekonać jak bardzo jest on prawdziwy. A mianowicie zapisałam się przez serwis Szybciutkarandka.pl na spotkanie tzw. szybkich randek.

Co to są szybkie randki? Zasady są proste - rozmawiasz z 10 osobami (w moim wypadku z facetami) przez 5 do 7 minut (zależne od organizatora), a następnie zaznaczasz w formularzu opcje, czy chcesz spotkać się z nimi jeszcze raz. Jeśli obie strony - kobieta i facet - zaznaczą w formularzu, że się sobie podobają, dostaną na siebie namiary od organizatorów.

Cóż, początkowo nie byłam przekonana - pomyślałam sobie, że to podobne wręcz do wybierania towarów w markecie (no bo jak tu zbudować romantyczną atmosferę - nie mówiąc o uwiedzeniu kogokolwiek - jedynie w 7 minut?), ale w końcu zaryzykowałam. Raz się żyje!

Portal Szybciutkarandka.pl nie dawał mi oczywiście gwarancji, że poznam tam wymarzonego faceta. Dawał jedynie pewność, że będzie tam 10 facetów, z których każdy będzie przez 7 minut zmuszony do rozmowy ze mną, niezależnie od tego, czy spodoba mu się to, czy nie :)

Mówi się, że na tego typu randki przychodzą ludzie nieśmiali i zdesperowani - i cóż, muszę powiedzieć tu - moje absolutne 'NIE'! :) Byli tacy, ale byli też i inni... A zresztą sami... przeczytajcie. Poniżej opisuje 10 typów facetów, jakich tam spotkałam. Ja już wybrałam. A Ty - którego byś wybrała? :)

1) IRONICZNY WŁADCA - zgrywa szowinistę i poniża w dosyć inteligentny sposób każdą kobietę, która spotka. Robi to zaś wyłącznie z tego powodu, że sam jest zakompleksionym biednym chłopczykiem. W swojej wielkiej głębi - boi się nie tyle kobiet, ale ich rozpuszczonych jak dziadkowski bicz języków. A dokładnie - boi się jakiejkolwiek formy krytyki.

2) CIERPIĘTNIK alias MARUDA - umartwia się dla samego umartwiania. Lubi to robić i robi to. Życie wszystkich osób kręci się tylko i wyłącznie wokół jego zmartwień i problemów. W przerwach pomiędzy udawaniem wielkiego męczennika znajduje czas, aby gburowato odburknąć na Twoje nieśmiałe zagajenie.

3) NORMALS - jest normalny i bardzo lubi to oznajmiać. Kiedy dostrzega w kimkolwiek odstępstwo od normy, wychodzi z niego niestety cholerny radykał. Homoseksualistów chciałby zamknąć w klatkach, a osoby z innych wyznań potraktować w sposób nie do końca, szczerze mówiąc, 'normalny'.

4) GWIAZDA WIECZORU - uwielbia błyszczeć.Za wszelką cenę próbuje zrobić na Tobie wrażenie. Niestety, zapomina przy tym, że randka to z reguły dialog dwóch osób, a nie monolog jednej.

5) BYŁY SPORTOWIEC - dlaczego były? Ponieważ teraz obrósł już w piwko i tłuszczyk. Nie byłoby to nic złego, gdyby nie fakt, że u kobiet ceni przede wszystkim dwie rzeczy: upodobanie do morderczych ćwiczeń i nienagannie płaski brzuch.

6) TYP PSEUDO INTROWERTYCZNY - ciekawe po co przyszedł na randkę, skoro cały czas milczy i zajmuje się oglądaniem swoich paznokci? Na pytania zwykł odpowiadać krótko i konkretnie: Tak, Nie, lub Nie wiem. Cecha charakterystyczna: nie umie/ nie chce prowadzić konwersacji, gdyż jak - wydusisz to z niego po jakimś czasie - zamiast rozmawiać, woli od razu konkrety.

7) SIEDEM NIESZCZĘŚĆ - facet, który jest nieudacznikiem życiowym i ma to wypisane wprost na twarzy. Początkowo od Ciebie wymaga tylko zrozumienia - potem prosi o pomoc w drobnych sprawach. Zanim dobrze się ta znajomość rozkręci, masz wrażenie, ze zaraz będziesz musiała go wyręczać w tak głupiej sprawie jak pobieranie tlenu z powietrza.

8) DON JUAN - najbardziej znany typ. Kiedy rozmawia z Tobą, patrzy jednocześnie na kilka innych. Ma mózg zaprogramowany (być może przez NLP) na wyłącznie jedną zasadę: "Nie lubię zgrywać fałszywie skromnego. Zatem lepiej od razu założę, że każda kobieta tylko i wyłącznie marzy o tym, aby się ze mną przespać ". Co gorsze - ten typ ma zwyczaj deklarowania tego - w bardziej lub mniej subtelny sposób - już na pierwszej randce.

9) FACET-BLUSZCZ - znasz typków trzymających Cię za rękę, zanim jeszcze poznaliście wzajemnie swoje imiona? Znasz facetów, którzy uważają Cię za swoją własność, zanim jeszcze wymieniliście numery telefonów? Znasz facetów, jacy kontrolują Cię w zakresie trzech podstawowych spraw bytowych - PO CO, Z KIM, I GDZIE. Facet-Bluszcz to właśnie taki typ.

10)SAMIEC-ALFA - jest genialny, choć tylko on o tym wie. Jego ego jest rozbudowane do granic niemożliwości. Jest męski w każdym stuprocentowym wymiarze. Nie uznaje słabości u innych. Ze swoimi chciałby walczyć, ale jak na razie - o biedaczek - niestety jeszcze żadnej nie wykrył.


*UWAGA! Przytoczone powyżej typy mężczyzn mają charakter jedynie eufunkcjonalny w stosunku do tego, co powiem teraz - choć takie było moje pierwsze wrażenie na temat tych osób po 7-minutowej randce, życie pokazało mi, że przez te 7-minut każdy z nich stał się tylko i wyłącznie KARYKATURĄ SAMEGO SIEBIE.

Innymi słowy: zauważyłam przez tą chwilę rozmowy tylko i wyłącznie ich najbardziej wybijające się cechy charakteru. Kiedy jednak z niektórymi z nich spotkałam się po raz wtóry, na normalnej, trwającej kilka godzin randce, musiałam rozbroić moją broń - naładowaną taką nietrwałą amunicją jak STEREOTYP.

Wniosek - pozory mylą, a ja od tej pory nie lubię już takich szybkich klasyfikacji :)

**To pisałam ja, na podstawie spotkania realizowanego przez portal Szybciutkarandka.pl
Czytaj dalej Dodaj opinię
paucia-16paucia-16

Wpisz tytuł artykułu napisano na paucia-16.blogi.stylomierz.pl

1 kwi 20:34, 0 komentarzy
W pewnym sensie...jestem żałosna.Nie mam do kogo gęby otworzyć to chyba tyle.Zachowuje się jak dzieciak,pora zdjąć maskę.
Tak naprawdę? Hmmm...właśnie zaczyna mi się 12 rok życia.Tak wiem co pomyślicie...gówniara co ona sobie niby myślała udając dorosłą?A więc:dzieci nie są akceptowane wśród młodzieży.Nie ważne ile wiem,jaka jestem,co umiem.Cały czas tak myślałam,aż spotkałam Legendę,Małgosię i Funky.
Legenda hmm...nie jest ani bardzo młoda,ani taka jak ja,oprócz tego,że jest sądzona z góry.Funky i Małgosia.Małgosia ma...ja wiem...26,7,8 lat? Nie ważne.Ma córkę 5 lub 7 letnią i ona się do tej historii nie zalicza.Oprócz tego,że jest właścicielką Funky.Kupiła ją gdy miała 16,17 lat.Klacz miała 3.Na początku i Małgosia i Funky były traktowane niepoważnie.Małgosia,taka nastolatka,zaledwie 4 lata jeździła,Funky,zwana na początku Afera,potem Prima A,miała nigdy nie stanąć do zawodów.A tu co?Małgosia teraz pracowniczka SGGW,wykładowczyni,znakomita matka i jeździec.Funky chodzi w WKKW,ujeżdżeniu,skokach,na pokazach,festiwalach,w kawalerii,na rajdy itd.Tak naprawdę to po prostu dzięki nim zrozumiałam,że nie wolno się poddawać i trzeba zaufać.Bo każde z nich tak zrobiło.
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: moja historia...
lola7210lola7210

bieda... napisano na lola7210.blogi.stylomierz.pl

5 gru 14:43, 8 komentarzy

Chodzę do I kl gimnazjum i chciałbym opowiedzieć o czymś co niedawno zauważyłam. Chodzi mi o to że niektóre osoby wyśmiewają się ze swoich kolegów z klasy, albo nawet ze szkoły tylko dlatego, że są od nich biedniejsi. Jako, że mieszkam na wsi, gdzie wszyscy, wszystkich znają i bez plotek się oczywiście nie obejdzie, wszyscy wiedzą kto ma ile kasy, kto nie ma komputera w domu, albo kogo na coś nie stać.

Dobija mnie to,  że jakaś bogatsza laska (wiecie o co mi chodzi: taka typowa pusta lala) potrafi podejść do innej dziewczyny młodszej od niej i prosto w twarz wyśmiać jej strój, oraz zacząć nabijać się z jej rodziny (w szkole często jestem świadkiem takich zdarzeń) .

Jeśli chodzi o chłopców to dochodzi nawet do bójek - nie stać go na grę, czy nawet chodzi w jakichś starych butach - ma w pysk. Takie sytuacje często się zdarzają i jestem nimi zbulwersowana.

Proszę was o to abyście wyraziły własne zdanie na ten temat, zastanowiły się nad takim postępowaniem, może same tak robicie... :)

Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: szkoła moja historia... uczucia
pink-cookiepink-cookie

prywatność ;) napisano na pink-cookie.blogi.stylomierz.pl

31 sie 20:10, 4 komentarzy
prywatność... każda z nas inaczej odbiera to słowo... np. ja uważam że prywatność to poprostu ''własny pokój gdzie nikt nam nie wejdzie, nie przeszkodzi, nie posprząta...''
w naszym pokoju panuje nasz własny porządek, nawet jeśli dla innych nasz room to totalne pobojowisko dla nas może wydawać się najwspanialszym i najpiękniejszym miejscem do odpoczynku i nauki..to jeden ze sposobów odbierania prywatności...;)

druga rzecz to ''pamiętnik''. każda nastolatka może prowadzić notes lub zwykły zeszyt nazywany przez nas pamiętnikiem. w pamiętniku zapisujemy naważniejsze wydarzenia dnia, tygodnia czy nawet roku... czasami tylko pamiętnikowi wyjawiamy nasze najskrytsze tajemnice (no boys) i sekrety (np, w kim się bujamy, kogo nielubimy/lubimy), (nie lubimy specjalnie napisałam razem żeby ładniej wyglądało) do pamiętnika możemy również wklejać zdjęcia: a)najlpszej psiapsióły, b)chłopaka, c)rodziny d)kumpli i wgl.
pamiętnikto nasz prywatny sejf myśli które przelaliśmy na papier. (dlatego najlepiej kupować sobie kłudeczki do pamiętnika, żeby nadal był to nasz sejf, a nie kogo innego)

telefon... nastepna rzecz kojarząca się ze słowem prywatność. przynajmniej mi się tak kojarzy. w telefonie możemy robić praktycznie wszystko: wysyłać SMS-y, rozmawiać z kumplami/kumpelami, pisać notatki itp. telefon to jedna z niewielu rzeczy do których nikt nie ma prawa zaglądać bez waszego pozwolenia (no chyba ze rodzice ale też raczej nie)

więc teraz myśle że każda z nas już wie że posiada swoje prawo do prywatności

scenariusz- pink_cookie
zdjęcia- pink_cookie
muzyka- pink_cookie
nie żart he..he..
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: moja historia...
majkowskamajkowska

Samotność Jest Straszna . ; / napisano na majkowska.blogi.stylomierz.pl

28 sie 13:13, 4 komentarzy
A więc samotność . Samotność jest na prawdę straszna i może prowadzić do depresji.
W czasie trudnych chwil dla nas, nie możemy siedzieć sami i czekać, aż nam przejdzie czy ogólny smutek zacznie przemijać. Samotność, nie występuje u ludzi tak sobie, może objawiać się przejściowo lub nie. Jak przechodzimy przez np. Zerwanie przyjaźni, Załamanie lub Rozstanie, to nie można zamknąć się w pokoju i walić poduszką o drzwi, lepiej usiąść razem z koleżanką i spędzić z nią czas, niekoniecznie trzeba rozmawiać o tym co się zdarzyło, bo dla nas może być to dosyć przytłaczające, lub "niewygodne" w opowiadaniu tego jako normalną tyle, że dosyć dramatyczną i smutną historyjkę, która nam się przytrafiła. Samotność, nie oznacza tylko, że nie ma się partnera, ale też, że jesteśmy bez przyjaciół, bez ludzi godnych zaufania. Po prostu trzeba, przełamać się i nawiązywać dużo znajomości.
PS. Bardzo dziękuje za kliknięcie i przeczytanie artykułu . ; D
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: moja historia... porady uczucia
http://blogi.stylomierz.pl/tagi/moja-historia?page={page}

Aby dodać wpis na bloga: Zaloguj się lub Zarejstruj się

Załóż bloga

Reklama


Markowe ciuchy i stylizacje

butik  

Dołącz do nas: Facebook / Blip / Twitter / Pinger / Flaker

Copyright © Butik on-line. Wszelkie prawa zastrzeżone.