Stylomierz - ze stylem na Ty!

Zaloguj się jeżeli posiadasz konto | Nie masz u nas konta? Zarejstruj się | Pomoc

Najnowsze posty w kategorii: "humor"

lijkalijka

Zakręcona napisano na lijka.blogi.stylomierz.pl

4 maj 20:35, 2 komentarzy
Leya biegła przez las. Znów ktoś ją gonił.Nie żeby się bała. Nigdy nie widziała jego twarzy. Jedynie miała przeczucia. Wiatr smagał jej kasztanowe włosy, przeszkadzając w widoczności. Wtedy się potknęła. Ten ktoś był tuż, tuż...i...
- Kim? Czemu dzwonisz?
- Jest już ósma Księżniczko.
- Tsooo?
- Za pół godziny masz rozmowę kwalifikacyjną!
- Jezus- maria!
Znowu śnił się jej głupi sen. Dobrze, że Kim przedzwoniła. Dlaczego zawsze musi się urywać w tym samym miejscu?
Zaraz przypomniało jej się, że ma piętnaście minut na zrobienie makijażu i ubranie się. Na śniadanie za mało czasu... Podkreśliła oczy czarną kreską i ubrała szczęśliwe buty Prady, na które oszczędzała dwa lata. Trochę szczęścia nie zawadzi...
- Halo? Taksówkę na... Tak,tak.
Jeszcze pięć minut w zapasie. Zadzwoni do Mike'a i powie, że nie chce umawiać się z zawodnikami sumo...No dobra... Może nie wygląda na sumo, ale do szczupłych nie należy. Do tego jak gdy ją całował, to czuła jakby połykała gluta. Umówiła się z nim,bo zapłacił w naprawdę drogiej restauracji.
Wybiegła, a za nią unosił się stukot platform. Po chwili była już w taksówce. A tam facet zaczął się bezczelnie gapić! Poprawiłam bluzkę (może za szeroki dekolt?).
- Ja to panią skądś kojarzę...
- Może z Miss Zapominania i Walniętych Snów?- wymamrotała.
- Eee, nie ważne.
Za chwilę zobaczyła budynek biura Ochrony Mórz. No doobra, może to nie jest wymarzona praca, ale na ciuchy starczy. Weszłam i zobaczyłam... nie to niemożliwe!
Wyglądał pociągająco, ale nie był bardzo przystojny. Spojrzał na nią tymi zielonymi oczami i rozciągnął usta w uśmiechu. Myślała, że padnie! Ale z godnością podeszła do sekretarki.
- Yyy... Tak, ja na rozmowę...no
- Kwalifikacyjną- podpowiedziała ładna brunetka o dużych oczach.
- Taaak. Ja jestem Leyla Mokowic.
- Piętro 5. Sala 8. Proszę się pospieszyć- szepnęła.
Biegnąc do windy potknęła się i wpadła...w ramiona tego przystojniaka! Jak on pachniał! Czy to Armani?
- Chyba się rozpędziłaś- powiedział z kpiarskim uśmiechem.
- Nie, ja tylko. W sumie to tak. Ale co to za facet się gapi na moje nogi?!
- Ja. Bardzo zgrabne.
- Ymmm.... Dzięki.
Dalej jechali w milczeniu. Leyla zaczęła coś podejrzewać, gdy wyszedł na tym piętrze co ona. I wszedł do tej samej sali!
- Ty... Tutaj...
- Na rozmowę kwalifikacją- wyszczerzyłam zęby.
- Siadaj proszę. Jestem Andrew. Twoje papiery?
- Tu- zachowała minę pokerzysty.
- Bardzo dobrze. Jesteś przyjęta. A teraz...masz czas po 18?
C.D.N.
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: rozrywka humor
aleksandra17aleksandra17

baloniki:) napisano na aleksandra17.blogi.stylomierz.pl

6 paź 18:21, 1 komentarzy
Balony!
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: humor rozrywka
kiziamiziakiziamizia

Ładne buciki z kermitem! :D napisano na kiziamizia.blogi.stylomierz.pl

30 wrz 20:22, 1 komentarzy
Ładne buciki z kermitem! :D
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: hobby humor moda
jula48jula48

żarciki napisano na jula48.blogi.stylomierz.pl

15 cze 18:38, 1 komentarzy
Jaś odmienia rzeczownik "kot" przez przypadki:
- Mianownik : kot.
- Dopełniacz: kota.
- Celownik: kotu.
- Wołacz: kici, kici.



Pani w szkole pyta Jasia:
- Jasiu, jakie jest najszybsze zwierze na świecie?
- Gepard,proszę pani.
- A najszybszy ptak?
- Ptak geparda.



Pani pyta Jasia w szkole:
- Ile jest pięć plus pięć?
Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi:
- Jedenaście!



Nauczyciel pyta Jasia:
- Jaką mamy teraz Polskę?
- Ludową.
- Jeszcze jaką?
- Demokratyczną.
- I jeszcze jaką?
- Socjalistyczną.
- A przed wojna jaka była? - Niepodległa.



Jasio wraca z szkoły i mówi:
- Mamo, mamo umiem liczyć do 10
- Tak no to policz - mówi mama.
- 2,3,4,5,6,7,8,9,10 - powiedział Jasiu.
- A 1? - pyta mama.
- W dzienniczku - odpowiada Jasiu.



Tata zabrał Jasia do zoo. Zbliżają się do klatki z tygrysami, tata mówi:
- Jasiu nie zbliżaj się bardziej do tych tygrysów.
- Tato ja im nic nie zrobię.



- Tatusiu, dlaczego ty masz białą skórę, mama również ma białą skórę, a ja mam czarną?
- Synku, ciesz się, że nie szczekasz, taka była balanga!



Idą sobie Jaś i Małgosia. Jasiu mówi:
- Może pójdziemy na skróty przez las?
A Małgosia:
- Eee, dzisiaj mi się spieszy...



Idzie Jasio z babcią przez park. W pewnym momencie babcia mówi:
- Zobacz Jasiu, pająk je biedronkę.
- A co to jest dronka?



Jasio do Małgosi:
- Zabawimy się w telefon?
- Dobrze. A jak to się robi?
- Ty się położysz, a ja ci wykręcę numerek!



- Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?
- Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!
- No dobrze, to dlaczego on zakręca?
- Bo mu się tory wygły...



Klasówka z matematyki, pełne skupienie - nagle nauczycielka mówi:
- Zdaje mi się że słysze jakieś głosy!...
Na co z sali po cichu Jasiu mówi:
- Mi też, ale ja się na to leczę...



- Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji?
- Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.



Przychodzi Jasio do sklepu i kładzie na blacie wsze i mówi:
- Poproszę Coca-Cole.
A ekspedientka na to:
- Za co?
- Za wsze Coca-Cola.
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: humor
julia48julia48

Żarty napisano na julia48.blogi.stylomierz.pl

14 cze 21:19, 1 komentarzy
Żarty: Głupie
"W ubiegły weekend mój tato poszedł do sklepu chemicznego.
klient stojący przed nim w kolejce mówi do sprzedawcy:
- poproszę trutkę na szczury,
tata:
- niech pan sprawdzi czy ta trutka nie jest przeterminowana, żeby się te szczury nie potruły,
sprzedawca:
- na pewno nie jest przeterminowana i na pewno nic im nie będzie!! "



Żarty: Kobiety
W samolocie nad pasażerem pochyla się stewardesa. Duuuuże niebieskie "oczy" o mało nie wyskoczą z dekoltu w mundurku.
- Kawę czy herbatę? - pyta stewardesa.
- A w którym jest kawa...?


Żarty: Religijne
Co by było, gdyby Trzej Królowie okazali się być Trzema Królowymi?
- Po prostu spytałyby o drogę
- Dotarłyby w porę
- Pomogłyby przy porodzie
- Wysprzątałyby stajenkę
- Przyniosłyby przydatne prezenty
- … i coś do jedzenia

Ale… co by powiedziałyby w drodze powrotnej? Zaraz po opuszczeniu
Betlejem…

- Widziałyście jakie sandały Maryja ubrała do swojej tuniki?
- Ten mały nic a nic nie jest podobny do Józefa…
- Jak oni mogą wytrzymać z tyloma zwierzakami?
- … a ich osiołek jest już całkiem na wyczerpaniu…
- Mówią, że Józef jest bezrobotny
- Chciałabym tylko wiedzieć, kiedy oddadzą nasz garnek, w którym
przyniosłyśmy łazanki
- Dziewica, koń by się uśmiał. Ja znam Maryję jeszcze z uczelni...


Żarty: Prima aprilis
Telefonujemy do rodziców i udajemy pracownika pomocy społecznej. Pytamy jak są traktowane nasze dzieci, sposoby karania. Można napomknąć o paru donosach od sąsiadów na temat nieodpowiedniego traktowania dzieci.



Żarty: Prima aprilis
Wysyłamy wezwanie przedprocesowe z sądu z powodu niepłacenia rat kredytowych. Wysokość rat powinna być bardzo wysoka.


Żarty: Prima aprilis
Wysyłamy pismo do firmy na temat skrupulatnej kontroli z Urzędu Skarbowego odnośnie prawdziwości zeznania podatkowego PIT. Data kontroli powinna być na pierwszego kwietnia.



Żarty: Prima aprilis
Jak tylko przyjaciel z pracy wyjdzie na przerwe lub do ubikacji zamieniamy mu szafki - najlepiej razem z szufladami innego kolegi z pracy. Dobrze jeżeli jeszcze pozmieniamy co drugą szufladę. Jeśli się zorientuje i wymieni szafkę na swoją, pozostaną mu jeszcze szuflady do wymiany.


Żarty: Prima aprilis
Wysyłamy ponaglenie zapłaty faktury na pokaźną sumę np. za zakup 10 hektarów ziemi, 50 km paszy dla krów, 200 egzemplarzy Biblii w każdym języku europejskim.


Żarty: Prima aprilis
Wysyłamy pismo do któregoś z rodziców od komornika z powodu niepłacenia zaległych alimentów, bez względu na to czy któreś z nich jest zobligowane do płacenia.
Czytaj dalej Dodaj opinię
Zobacz więcej: humor
http://blogi.stylomierz.pl/tagi/humor?page={page}

Aby dodać wpis na bloga: Zaloguj się lub Zarejstruj się

Załóż bloga

Reklama


Markowe ciuchy i stylizacje

Dołącz do nas: Facebook / Blip / Twitter / Pinger / Flaker

Copyright © Butik on-line. Wszelkie prawa zastrzeżone.